Nie zazdroszczę ojcu dr Bernardowi Marciniakowi. Nowy rektor Wyższej Szkoły Filologii Hebrajskiej dopiero co pewnie przekroczył trzydziestkę, a stawić musi czoło problemowi, który byłby wyzwaniem dla kogoś znacznie bardziej doświadczonego. Zobacz cały artykuł w serwisie www.nowosci.com.pl »