Problemy ze współpracą. Tak władze prowincji zakonu franciszkanów tłumaczą swoją decyzję pozbawiającą ojca Maksymina Tandka stanowiska rektora stworzonej przez niego uczelni. Rzeczywiście musiała się ona układać źle, skoro na tym się nie skończyło i zakonnik będzie musiał także opuścić Toruń. Zobacz cały artykuł w serwisie www.nowosci.com.pl »